Lorenzo Buffon nie żyje – pożegnanie legendy włoskiej piłki

Kim był Lorenzo Buffon?

Lorenzo Buffon zapisał się złotymi literami w dziejach AC Milan, gdzie występował przez całą dekadę – od 1949 do 1959 roku. Z zespołem tym sięgnął aż czterokrotnie po mistrzostwo Włoch – w 1951, 1955, 1957 i 1959 roku.

W hołdzie dla swojego legendarnego bramkarza klub z Mediolanu opublikował poruszający komunikat:

Jego szczypcowe ręce sprawiły, że Milan odniósł wiele zwycięstw w latach pięćdziesiątych. Lorenzo il Magnifico, dobry człowiek o wielkim sercu, odszedł od nas. Z wielkim wzruszeniem żegnamy Lorenza Buffona i oddajemy hołd jego pamięci.

Po zakończeniu przygody z Milanem, Buffon kontynuował karierę w innych czołowych klubach Serie A. Występował m.in. w Genoi, Interze Mediolan i Fiorentinie, zyskując miano jednego z najlepszych włoskich bramkarzy swoich czasów.

W reprezentacji narodowej Buffon zadebiutował w 1958 roku. Szybko zyskał zaufanie selekcjonerów i kolegów z drużyny – już w 1960 roku został kapitanem włoskiej kadry, funkcję tę pełnił do 1962 roku.

Wielu kibiców łączy nazwisko Buffon z legendarnym Gianluigim – jednym z najlepszych bramkarzy XXI wieku. Lorenzo był kuzynem dziadka Gianluigiego Buffona, co czyni ich częścią tej samej futbolowej dynastii.

Nie żyje Lorenzo Buffon

Lorenzo Buffon zmarł w wieku 95 lat. Jego śmierć potwierdziła córka, Patrizia Buffon. 

Sam Gianluigi opublikował na Instagramie emocjonalny wpis, w którym wspomina, jak ogromny wpływ miał na niego Lorenzo:

Kiedy byłem dzieckiem, w salonie naszego domu wisiała jego ogromna fotografia przedstawiająca go w locie podczas meczu na stadionie San Siro: to było potężne zdjęcie, które wywarło na mnie ogromny wpływ i wyznaczyło kierunek mojej drogi życiowej. Dzisiaj żegnam go z szacunkiem i podziwem. Ściskam jego córkę Patricię i wszystkich, którzy go kochali. Dobrej drogi, Lorenzo.

Lorenzo Buffon był nie tylko symbolem piłkarskiej klasy, ale również inspiracją dla kolejnych pokoleń. Jego wkład w rozwój włoskiego futbolu pozostanie niezapomniany. Świat sportu żegna dziś nie tylko wybitnego zawodnika, ale też człowieka o wielkim sercu i charakterze.

Źródło zdjęcia okładki: Canva