Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Akcję zorganizowała Karina Wacławik, matka córki Pono. Zbiórka zatytułowana „W hołdzie Pono – wspieramy jego córeczkę Misię” miała na celu zebranie 500 tysięcy złotych na przyszłość dziewczynki, która straciła ojca. Niestety, zamiast oczekiwanego wsparcia, spotkała się z lawiną zarzutów o naciąganie i wykorzystywanie tragedii.
W ciągu pierwszej doby udało się uzbierać nieco ponad 7 tysięcy złotych, a sekcja komentarzy szybko zapełniła się oskarżeniami o nieuczciwe intencje. Wielu fanów wyrażało wątpliwości, twierdząc, że Pono był osobą bardzo ceniącą prywatność, i że taka forma pomocy mogłaby być sprzeczna z jego wartościami.
W odpowiedzi na narastającą krytykę, bliscy rapera opublikowali oficjalne oświadczenie, w którym próbują wyjaśnić motywy swojego działania:
Zdajemy sobie sprawę, że nasze działania mogą budzić różne emocje. Wczoraj wspomnieliśmy o zbiórce, która powstała w odpowiedzi na liczne pytania o możliwość wsparcia Michaliny. Rozumiemy, że PONO cenił swoją prywatność i wiele aspektów jego życia mogło być mniej znanych. Ta inicjatywa jest otwartą możliwością dla tych, którzy chcą ten gest wykonać w swoim czasie i na własnych zasadach. Zachęcamy, by podchodzić do tego spokojnie i bez pochopnych ocen. Link do zbiórki znajdziecie w komentarzu.
Rodzina zapewnia, że nie chodzi o zysk, ale o stabilną i bezpieczną przyszłość Michaliny, która teraz została bez ojca. Bliscy podkreślają, że zainicjowali zbiórkę z potrzeby serca, a nie z wyrachowania.
Rodzina zapowiedziała również dodatkową inicjatywę – sprzedaż grafik autorstwa Pono, które miały być częścią jego planów jeszcze za życia. Dochód ze sprzedaży ma w całości trafić do Michaliny. W ten sposób chcą nie tylko uczcić pamięć rapera, ale również umożliwić fanom pomoc w sposób bardziej bezpośredni i transparentny.
Choć rodzina stara się tłumaczyć swoje intencje, burza wokół zbiórki nie cichnie. Wypowiedzi artystów tylko zaogniają sytuację – raperka Paula określiła akcję mianem „wyłudzenia”, co ponownie rozgrzało dyskusję o tym, czy zbiórki po śmierci artystów są etyczne.
Czy rodzina zdoła przekonać krytyków? Na ten moment trudno ocenić, jednak jedno jest pewne – Pono nie zostawił po sobie tylko muzyki, ale również rodzinę, która teraz potrzebuje wsparcia.
Źródło zdjęć: KAPiF